Było to zwykłe doświadczenie

Prawdą jest, że dom pana Schóffera nie postał długo: dziesięć dni – tylko tyle, ile trwała Wystawa Robót Publicznych i Budownictwa. Było to zwykłe doświadczenie. Wywołało niepokój, nie przekonując. Zjawisko mające miejsce zawsze, gdy jakieś okno otwiera się zbyt gwałtownie w przyszłość. Nie miałem szczęścia zwiedzić tego dziwnego dzieła sztuki, ale opis, którego dokonał jego autor wystarczy, by mnie zachwycić: ,,W 1955 roku udało mi się cudem, w sposób niewytłumaczalny, otrzymać kredyty na realizację domu o niewidzialnych ścianach. Na dziesięć dni. Ponieważ we Francji można naprawdę dokonywać bardzo drogich doświadczeń w dziedzinie architektury, ale pod warunkiem, że nie będą one trwały zbyt długo. Zrealizowałem dom w formie dziurki od klucza, z jedną częścią w kształcie trapezu, a drugą w kształcie koła, bez żadnej przegrody między nimi. „Część trapezowa była doskonale dźwiękoszczel- na, zimna i niebieska. W części okrągłej natomiast było czerwone światło, ogrzewanie podczerwonymi promieniami o temperaturze 45°, i niesamowicie dużo hałasu… Przechodząc przez urojone skrzyżowanie między trapezem i kołem zmieniało się kompletnie atmosferę”.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Było to zwykłe doświadczenie

Prawdą jest, że dom pana Schóffera nie postał długo: dziesięć dni – tylko tyle, ile trwała Wystawa Robót Publicznych i Budownictwa. Było to zwykłe doświadczenie. Wywołało niepokój, nie przekonując. Zjawisko mające miejsce zawsze, gdy jakieś okno otwiera się zbyt gwałtownie w przyszłość. Nie miałem szczęścia zwiedzić tego dziwnego dzieła sztuki, ale opis, którego dokonał jego autor wystarczy, by mnie zachwycić: ,,W 1955 roku udało mi się cudem, w sposób niewytłumaczalny, otrzymać kredyty na realizację domu o niewidzialnych ścianach. Na dziesięć dni. Ponieważ we Francji można naprawdę dokonywać bardzo drogich doświadczeń w dziedzinie architektury, ale pod warunkiem, że nie będą one trwały zbyt długo. Zrealizowałem dom w formie dziurki od klucza, z jedną częścią w kształcie trapezu, a drugą w kształcie koła, bez żadnej przegrody między nimi. „Część trapezowa była doskonale dźwiękoszczel- na, zimna i niebieska. W części okrągłej natomiast było czerwone światło, ogrzewanie podczerwonymi promieniami o temperaturze 45°, i niesamowicie dużo hałasu… Przechodząc przez urojone skrzyżowanie między trapezem i kołem zmieniało się kompletnie atmosferę”.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉