Czy przywilej jest dożywotni

Najmniej szlachetnym, ale najczęściej spotykanym „sanktuarium”, jest to, które egoiści, intelektualiści lub okultyści poświęcają sobie samym. Wybierają określone miejsce, i dzięki klasycznym technikom zakazu przy pomocy fal myśli, czynią je niedostępnym dla innych pod groźbą kary. Ta zamknięta magiczna przestrzeń może obejmować hektar lasu, jak i powierzchnię zwykłej szafki, pokryte brukiem podwórze czy kawałek ogródka warzywnego, pokój stołowy czy sypialny, piętro na poddaszu czy piwnicę. Wszystko jest możliwe, jeśli posiada się odpowiednią wiedzę, i wierzcie mi, że widziałem w tej dziedzinie przypadki naprawdę nadzwyczajne. Najbardziej oryginalną i najważniejszą cechą charakterystyczną tych właśnie sanktuariów jest to, że skutki konsekracji ulatniają się, zanikają nagle w godzinie a nawet minucie, w której umiera konsekrator. Zakaz zostaje wówczas zniesiony, bez ceremonii ani sądu, samą siłą (niewidzialną) rzeczy. Chodzi więc tu o przywilej dożywotni, podczas gdy konsekracja ku czci bóstwa czy bohatera pozostaje wieczna. W ten sposób zanika, jak fatamorgana, niematerialna cytadela jaką wzniosły fale abstrakcyjne. W ten sposób człowiek, który czasowo i miejscowo uczynił się bogiem dzięki własnej woli, zamykając się w świątyni-fortecy, ten egoista, który począwszy od tego momentu staje się niezdolny, by powiedzieć Ja, ten dumny człowiek, zmuszony do stopienia się w anonimowej masie innych nie pozostawia po sobie żadnego śladu na tym świecie. Ale tak długo, jak długo konsekrator jest przy życiu, nawet jeśli opuścił swoje sanktuarium, by żyć bardzo daleko od niego, działa zakaz, który prawomocnie ustanowił: ktokolwiek go naruszy dosięgnie go przewidziana kara. Jedynym sposobem na zniesienie zakazu, przed zgonem jego autora, jest dokonanie odpowiedniej ceremonii – co oczywiście nie leży w możliwościach każdego. Oznacza to, że jeśli potrafi się interpretować symbole, wystarczy w sposób analogiczny zastosować metodę, której użyli Żydzi w Historii Świętej do zburzenia murów Jerycha, tego sanktuarium nie do zdobycia.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Czy przywilej jest dożywotni

Najmniej szlachetnym, ale najczęściej spotykanym „sanktuarium”, jest to, które egoiści, intelektualiści lub okultyści poświęcają sobie samym. Wybierają określone miejsce, i dzięki klasycznym technikom zakazu przy pomocy fal myśli, czynią je niedostępnym dla innych pod groźbą kary. Ta zamknięta magiczna przestrzeń może obejmować hektar lasu, jak i powierzchnię zwykłej szafki, pokryte brukiem podwórze czy kawałek ogródka warzywnego, pokój stołowy czy sypialny, piętro na poddaszu czy piwnicę. Wszystko jest możliwe, jeśli posiada się odpowiednią wiedzę, i wierzcie mi, że widziałem w tej dziedzinie przypadki naprawdę nadzwyczajne. Najbardziej oryginalną i najważniejszą cechą charakterystyczną tych właśnie sanktuariów jest to, że skutki konsekracji ulatniają się, zanikają nagle w godzinie a nawet minucie, w której umiera konsekrator. Zakaz zostaje wówczas zniesiony, bez ceremonii ani sądu, samą siłą (niewidzialną) rzeczy. Chodzi więc tu o przywilej dożywotni, podczas gdy konsekracja ku czci bóstwa czy bohatera pozostaje wieczna. W ten sposób zanika, jak fatamorgana, niematerialna cytadela jaką wzniosły fale abstrakcyjne. W ten sposób człowiek, który czasowo i miejscowo uczynił się bogiem dzięki własnej woli, zamykając się w świątyni-fortecy, ten egoista, który począwszy od tego momentu staje się niezdolny, by powiedzieć Ja, ten dumny człowiek, zmuszony do stopienia się w anonimowej masie innych nie pozostawia po sobie żadnego śladu na tym świecie. Ale tak długo, jak długo konsekrator jest przy życiu, nawet jeśli opuścił swoje sanktuarium, by żyć bardzo daleko od niego, działa zakaz, który prawomocnie ustanowił: ktokolwiek go naruszy dosięgnie go przewidziana kara. Jedynym sposobem na zniesienie zakazu, przed zgonem jego autora, jest dokonanie odpowiedniej ceremonii – co oczywiście nie leży w możliwościach każdego. Oznacza to, że jeśli potrafi się interpretować symbole, wystarczy w sposób analogiczny zastosować metodę, której użyli Żydzi w Historii Świętej do zburzenia murów Jerycha, tego sanktuarium nie do zdobycia.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉