Jedna i druga sytuacja jest równie przykra

Czasami nawet pogarsza się do tego stopnia, że dochodzi do dramatu, na który już nie ma ratunku, gdyż przekracza on kompetencje lekarzy, nie znających w ogóle tej tajemniczej etiologii. Trzeci w końcu przypadek, najcięższy, to ten, w którym i ognisko domowe, i miejsce pracy są równie złowrogie. Nieszczęsne ofiary tej podwójnej agresji, jeśli nie znajdą, przy pomocy siły czy sprytu, sposobu na opuszczenie tego piekła, ulegną po krótkim czasie neurastenii, białaczce, depresji nerwowej, szaleństwu lub samobójstwu… Jednym słowem są to osoby skazane na tej ziemi i chcąc nie chcąc będą musiały przenieść się na tamten świat. Aby obronić się przed tą ciągłą napastliwością, doznawaną w dzień i w nocy, w miejscu zamieszkania i w miejscu pracy, jedyną szansą jest posiadanie doskonale funkcjonującego układu sympatycznego. Na nieszczęście, ten najważniejszy regulator naszych funkcji wegetatywnych jest na ogół w mniejszym lub większym stopniu rozregulowany. W związku z tym komórki ciała ludzkiego „wyczerpują się”, a zapas energii danej osoby zmniejsza się na wzór elektrycznego kondensatora, który traci swój ładunek, jeśli jest podłączony do ziemi. W konsekwencji to obniżenie potencjału życiowego powoduje depresję nerwową i ogólne zmęczenie, a następnie, na dłuższą metę, chroniczne choroby, które mogą stać się śmiertelne.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Jedna i druga sytuacja jest równie przykra

Czasami nawet pogarsza się do tego stopnia, że dochodzi do dramatu, na który już nie ma ratunku, gdyż przekracza on kompetencje lekarzy, nie znających w ogóle tej tajemniczej etiologii. Trzeci w końcu przypadek, najcięższy, to ten, w którym i ognisko domowe, i miejsce pracy są równie złowrogie. Nieszczęsne ofiary tej podwójnej agresji, jeśli nie znajdą, przy pomocy siły czy sprytu, sposobu na opuszczenie tego piekła, ulegną po krótkim czasie neurastenii, białaczce, depresji nerwowej, szaleństwu lub samobójstwu… Jednym słowem są to osoby skazane na tej ziemi i chcąc nie chcąc będą musiały przenieść się na tamten świat. Aby obronić się przed tą ciągłą napastliwością, doznawaną w dzień i w nocy, w miejscu zamieszkania i w miejscu pracy, jedyną szansą jest posiadanie doskonale funkcjonującego układu sympatycznego. Na nieszczęście, ten najważniejszy regulator naszych funkcji wegetatywnych jest na ogół w mniejszym lub większym stopniu rozregulowany. W związku z tym komórki ciała ludzkiego „wyczerpują się”, a zapas energii danej osoby zmniejsza się na wzór elektrycznego kondensatora, który traci swój ładunek, jeśli jest podłączony do ziemi. W konsekwencji to obniżenie potencjału życiowego powoduje depresję nerwową i ogólne zmęczenie, a następnie, na dłuższą metę, chroniczne choroby, które mogą stać się śmiertelne.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉