Promień wytryskiwał ze stoku

Kiedy wykonuje się zawód polegający na badaniu domów, na odkrywaniu wad ich konstrukcji czy usytuowania, potrzebna jest duża doza wyobraźni. Przyczyny uroku atakującego mieszkańców mogą być liczne; niektóre są bardzo dziwne. Wykrycie ich wymaga pomysłowości w stawianiu hipotez, i czujności, by nie ulec pokusie rutyny. Zacytowałem przed chwilą dwa przypadki, bardzo charakterystyczne, zaburzeń nazwanych przeze mnie chorobami „czterech ścian”. W każdym przypadku zakłócenia spowodowane były obecnością w tych domach wypełnionych powietrzem atmosferycznym grot, zamkniętych próżni, w których nastąpiło zjawisko jonizacji. Aby unieszkodliwić to niebezpieczne źródło szkodliwych fal, wystarczyło odetkać komin czy koryto dawnej rzeki i przywrócić w nich obieg powietrza. Za każdym razem dom i jego mieszkańcy odzyskiwali dzięki temu zdrowie. Diagnoza jednak i leczenie nie zawsze są tak proste. Pamiętam pewien dom, który przysporzył mi tylu zmartwień, że przez kilka tygodni gubiłem się w domysłach, zanim wreszcie znalazłem rozwiązanie.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Promień wytryskiwał ze stoku

Kiedy wykonuje się zawód polegający na badaniu domów, na odkrywaniu wad ich konstrukcji czy usytuowania, potrzebna jest duża doza wyobraźni. Przyczyny uroku atakującego mieszkańców mogą być liczne; niektóre są bardzo dziwne. Wykrycie ich wymaga pomysłowości w stawianiu hipotez, i czujności, by nie ulec pokusie rutyny. Zacytowałem przed chwilą dwa przypadki, bardzo charakterystyczne, zaburzeń nazwanych przeze mnie chorobami „czterech ścian”. W każdym przypadku zakłócenia spowodowane były obecnością w tych domach wypełnionych powietrzem atmosferycznym grot, zamkniętych próżni, w których nastąpiło zjawisko jonizacji. Aby unieszkodliwić to niebezpieczne źródło szkodliwych fal, wystarczyło odetkać komin czy koryto dawnej rzeki i przywrócić w nich obieg powietrza. Za każdym razem dom i jego mieszkańcy odzyskiwali dzięki temu zdrowie. Diagnoza jednak i leczenie nie zawsze są tak proste. Pamiętam pewien dom, który przysporzył mi tylu zmartwień, że przez kilka tygodni gubiłem się w domysłach, zanim wreszcie znalazłem rozwiązanie.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉