Szczęście w miejscu zamieszkania

Świadomość, że mieszka w domu „neutralnym” lub korzystnym nie ma dla mieszkańca większego znaczenia, gdyż fakt ten nie zmienia w niczym jego postępowania. Jeśli natomiast zamieszkuje w złowrogim pomieszczeniu, musi być o tym z całą pewnością poinformowany, może wtedy albo jak najszybciej uciec (najgorsza przeprowadzka jest zawsze lepsza, niż uleganie nieszczęśliwemu przeznaczeniu), albo uzdrowić miejsce zamieszkania dzięki bardzo prostym na ogół metodom.
Opis tych metod – z których jedne są czysto naukowe, inne należą w mniejszym lub większym stopniu do doświadczalnej magii – jest właśnie celem mojej książki. Trudność polega na tym, że metody te zmieniają się w zależności od natury uroku. Stwierdzić jego skutek leży w możliwościach każdego uważnego obserwatora; znaleźć jego przyczynę wymaga wiedzy i techniki, które nie są na razie wykładane na żadnym uniwersytecie. Jeśli chcemy działać skutecznie, rozpoznanie nie może być dokonane w przybliżeniu, ale przeciwnie – w sposób niezwykle precyzyjny, tak aby zastosowany lek był ściśle dostosowany do choroby. W każdym przypadku najważniejsze, to nie ulegać ślepo i biernie wpływowi swojego domu. Przede wszystkim nie rezygnować, ale szukać skąd pochodzi zło, by móc mu zaradzić. Pierwszą troską każdego mieszkańca powinno być poznanie tajemnicy ścian, wśród których żyje, pierwszym jego obowiązkiem – podjęcie w związku z tym koniecznych środków ostrożności, i poczynienie odpowiednich kroków, tak aby Szczęście stawiło się na spotkanie w miejscu zamieszkania.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Szczęście w miejscu zamieszkania

Świadomość, że mieszka w domu „neutralnym” lub korzystnym nie ma dla mieszkańca większego znaczenia, gdyż fakt ten nie zmienia w niczym jego postępowania. Jeśli natomiast zamieszkuje w złowrogim pomieszczeniu, musi być o tym z całą pewnością poinformowany, może wtedy albo jak najszybciej uciec (najgorsza przeprowadzka jest zawsze lepsza, niż uleganie nieszczęśliwemu przeznaczeniu), albo uzdrowić miejsce zamieszkania dzięki bardzo prostym na ogół metodom.
Opis tych metod – z których jedne są czysto naukowe, inne należą w mniejszym lub większym stopniu do doświadczalnej magii – jest właśnie celem mojej książki. Trudność polega na tym, że metody te zmieniają się w zależności od natury uroku. Stwierdzić jego skutek leży w możliwościach każdego uważnego obserwatora; znaleźć jego przyczynę wymaga wiedzy i techniki, które nie są na razie wykładane na żadnym uniwersytecie. Jeśli chcemy działać skutecznie, rozpoznanie nie może być dokonane w przybliżeniu, ale przeciwnie – w sposób niezwykle precyzyjny, tak aby zastosowany lek był ściśle dostosowany do choroby. W każdym przypadku najważniejsze, to nie ulegać ślepo i biernie wpływowi swojego domu. Przede wszystkim nie rezygnować, ale szukać skąd pochodzi zło, by móc mu zaradzić. Pierwszą troską każdego mieszkańca powinno być poznanie tajemnicy ścian, wśród których żyje, pierwszym jego obowiązkiem – podjęcie w związku z tym koniecznych środków ostrożności, i poczynienie odpowiednich kroków, tak aby Szczęście stawiło się na spotkanie w miejscu zamieszkania.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉