Szukał władzy, a nie wiedzy

Ciekawe opowiadania nigdy nie mają końca! Co jest zrozumiałe, gdyż opowiadanie różnych historii jest dużo zabawniejsze, niż rozwijanie abstrakcyjnych wywodów! Anegdota nadaje prawdzie bardziej rzeczywistych kolorów, a przenośnia jest zawsze lepszym obrazem, niż abstrakcja. Kiedy mówię o „sanktuariach”, przypominam sobie pewnych ludzi, jakich znałem, którzy mieli określone nazwisko, twarz, ciało, manie, zwyczaje, określony sposób mówienia, osobistą wrażliwość… Niemożliwe pomylić ich z anonimową masą, kryjącą się za pojęciem ogółu. Dla mnie ich obecność, ich wspomnienia nadają szczególnej siły temu, co opowiadam; chciałbym, by dla czytelnika również słowa moje nie były sine ictu, jak czcze słowa intelektualisty, ale by uderzyły mocno i głęboko, by przyjęte zostały jako świadectwo uchwycone na gorąco, jak relacja naocznego świadka.
Teraz, kiedy podjąłem wszystkie niezbędne środki ostrożności przejść mogę do przykładu niewiarygodnego, a jednak prawdziwego, w sprawie, która nas obecnie zajmuje. Posłuchajcie raczej!

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Szukał władzy, a nie wiedzy

Ciekawe opowiadania nigdy nie mają końca! Co jest zrozumiałe, gdyż opowiadanie różnych historii jest dużo zabawniejsze, niż rozwijanie abstrakcyjnych wywodów! Anegdota nadaje prawdzie bardziej rzeczywistych kolorów, a przenośnia jest zawsze lepszym obrazem, niż abstrakcja. Kiedy mówię o „sanktuariach”, przypominam sobie pewnych ludzi, jakich znałem, którzy mieli określone nazwisko, twarz, ciało, manie, zwyczaje, określony sposób mówienia, osobistą wrażliwość… Niemożliwe pomylić ich z anonimową masą, kryjącą się za pojęciem ogółu. Dla mnie ich obecność, ich wspomnienia nadają szczególnej siły temu, co opowiadam; chciałbym, by dla czytelnika również słowa moje nie były sine ictu, jak czcze słowa intelektualisty, ale by uderzyły mocno i głęboko, by przyjęte zostały jako świadectwo uchwycone na gorąco, jak relacja naocznego świadka.
Teraz, kiedy podjąłem wszystkie niezbędne środki ostrożności przejść mogę do przykładu niewiarygodnego, a jednak prawdziwego, w sprawie, która nas obecnie zajmuje. Posłuchajcie raczej!

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉