Unieważnienie zakazu

Niech pan posłucha – powiedziałem Walterowi trzeba jak najszybciej unieważnić zakaz, którego pan tak lekkomyślnie nadużył. Niech mnie pan zaprowadzi do swojego „sanktuarium”; zobaczymy na miejscu, co możemy zrobić, żeby uniknąć najgorszego. To, co dla mnie liczy się ponad wszystko
odpowiedział mi Walter – to uzyskanie potwierdzenia teorii faktami. Chcę być pewien skuteczności niewidzialnych sił i fal abstrakcyjnych, które na razie znam tylko teoretycznie. Jeśli moje doświadczenie powiedzie się, najwięksi sceptycy nie’ będą więcej mieli prawa wątpić. A to ważne, no nie? Samochodem błyskawicznie znaleźliśmy się w Lasku Bulońskim. Jest południe. Urok działa od 6 rano. Czy coś się stało od tego czasu? Czy wydarzyło się już coś tragicznego? Walter prowadzi mnie przez las do swego „sanktuarium”; podaje mi dokładnie jego granice: jest to prostokąt o wymiarach około 5 m na około 3, którego granice są wyznaczone dwoma młodymi dębami, jedną leszczyną i dużą, zakopaną skałą. Miejsce jest najwyraźniej mało uczęszczane.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Unieważnienie zakazu

Niech pan posłucha – powiedziałem Walterowi trzeba jak najszybciej unieważnić zakaz, którego pan tak lekkomyślnie nadużył. Niech mnie pan zaprowadzi do swojego „sanktuarium”; zobaczymy na miejscu, co możemy zrobić, żeby uniknąć najgorszego. To, co dla mnie liczy się ponad wszystko
odpowiedział mi Walter – to uzyskanie potwierdzenia teorii faktami. Chcę być pewien skuteczności niewidzialnych sił i fal abstrakcyjnych, które na razie znam tylko teoretycznie. Jeśli moje doświadczenie powiedzie się, najwięksi sceptycy nie’ będą więcej mieli prawa wątpić. A to ważne, no nie? Samochodem błyskawicznie znaleźliśmy się w Lasku Bulońskim. Jest południe. Urok działa od 6 rano. Czy coś się stało od tego czasu? Czy wydarzyło się już coś tragicznego? Walter prowadzi mnie przez las do swego „sanktuarium”; podaje mi dokładnie jego granice: jest to prostokąt o wymiarach około 5 m na około 3, którego granice są wyznaczone dwoma młodymi dębami, jedną leszczyną i dużą, zakopaną skałą. Miejsce jest najwyraźniej mało uczęszczane.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉