Wstęp wzbroniony

Osobiście chciałbym zwrócić uwagę czytelnika na bardzo szczególne i tajemnicze zastosowanie fal myśli. Te abstrakcyjne fale, użyte w sposób rozsądny i według odpowiedniego rytuału, są w stanie wznieść trwałe ogrodzenie wokół niektórych miejsc, dla obrony przed intruzami; wstęp do tych miejsc będzie wzbroniony wszystkim tym, którzy nie znają odpowiedniego hasła, czyli tym, którzy nie będą znali modulacji tej długości fali. Nie uśmiechajcie się z niedowierzaniem. Fakt ten jest możliwy do sprawdzenia w życiu codziennym, i proponuję wam właśnie przekonać się o tym przy pomocy pewnych przykładów. Dochodzimy tu do bardzo dziwnej tajemnicy „sanktuariów”, miejsc uświęconych, uprzywilejowanych i zabronionych. Przyswojenie sobie tych pojęć jest niezbędne, by uniknąć bardzo przykrych rozczarowań. Jest to sprawa ostrożności i bezpieczeństwa. Oczywiście nabywcy i mieszkańcy domów nowych nie muszą obawiać się tego typu problemów. Jedynie w starych lokalach mieszkalnych spotkać można ślady (czasami bardzo nieprzyjemne) abstrakcyjnych fal. Ale można trafić na nie również poza murami – w głębi niektórych parków, na trawnikach, w miejscach leśnych schadzek, na skrzyżowaniach, na placach przed kościołami, na wzgórzach z krzyżami, w jaskiniach, dolmenach, kryptach, na specjalnych kopcach, jednym słowem – we wszystkich miejscach, na które Duch powiał pewnego dnia niepokojem, i nad którymi unosi się jeszcze podmuch z tamtego świata, a zdolnych zadać ból niewidzialnymi cierniami i uchwycić nawet najbardziej obojętnego przechodnia. W kościołach i w pałacach znaleźć można skrytki i zakątki, nagrobki, ukryte schody czy tajemne pomieszczenia, do których wstęp jest zabroniony dzięki niebezpiecznej sieci fal abstrakcyjnych. Istnieją nawet ulice, których strzeże miejska tabliczka, i które ulegają dezintegracji, jeśli zmieni się ich nazwę.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉

Wstęp wzbroniony

Osobiście chciałbym zwrócić uwagę czytelnika na bardzo szczególne i tajemnicze zastosowanie fal myśli. Te abstrakcyjne fale, użyte w sposób rozsądny i według odpowiedniego rytuału, są w stanie wznieść trwałe ogrodzenie wokół niektórych miejsc, dla obrony przed intruzami; wstęp do tych miejsc będzie wzbroniony wszystkim tym, którzy nie znają odpowiedniego hasła, czyli tym, którzy nie będą znali modulacji tej długości fali. Nie uśmiechajcie się z niedowierzaniem. Fakt ten jest możliwy do sprawdzenia w życiu codziennym, i proponuję wam właśnie przekonać się o tym przy pomocy pewnych przykładów. Dochodzimy tu do bardzo dziwnej tajemnicy „sanktuariów”, miejsc uświęconych, uprzywilejowanych i zabronionych. Przyswojenie sobie tych pojęć jest niezbędne, by uniknąć bardzo przykrych rozczarowań. Jest to sprawa ostrożności i bezpieczeństwa. Oczywiście nabywcy i mieszkańcy domów nowych nie muszą obawiać się tego typu problemów. Jedynie w starych lokalach mieszkalnych spotkać można ślady (czasami bardzo nieprzyjemne) abstrakcyjnych fal. Ale można trafić na nie również poza murami – w głębi niektórych parków, na trawnikach, w miejscach leśnych schadzek, na skrzyżowaniach, na placach przed kościołami, na wzgórzach z krzyżami, w jaskiniach, dolmenach, kryptach, na specjalnych kopcach, jednym słowem – we wszystkich miejscach, na które Duch powiał pewnego dnia niepokojem, i nad którymi unosi się jeszcze podmuch z tamtego świata, a zdolnych zadać ból niewidzialnymi cierniami i uchwycić nawet najbardziej obojętnego przechodnia. W kościołach i w pałacach znaleźć można skrytki i zakątki, nagrobki, ukryte schody czy tajemne pomieszczenia, do których wstęp jest zabroniony dzięki niebezpiecznej sieci fal abstrakcyjnych. Istnieją nawet ulice, których strzeże miejska tabliczka, i które ulegają dezintegracji, jeśli zmieni się ich nazwę.

Cześć, mam na imię Oktawia i zapraszam Cię do lektury mojego bloga. Jestem hobbystką i takie tematy właśnie będą się tu pojawiać. Mam nadzieję, że mój styl przypadnie Ci do gustu 😉